Pewnemu księdzu uciekł ptak z klatki. Podejrzewał, iż ktoś z parafianów będzie wiedział co się z nim stało. Toteż podczas kazania spytał
- Kto ma ptaszka? - stado mężczyzn podniosło ręce.
- Nie o to mi chodzi! Kto widział ptaszka! - na to kobiety podniosły ręce.
- Nie, nie! Kto widział mojego ptaszka? - ministranci podnieśli ręce...