Nowe wpisy, strona 6 - NotFunny.pl 
Nowe wpisy pojawiaja sie 4 razy dziennie - o godzinach 9, 14, 15 i 19.

Ile na stronę: 10 20 50 100

#573+ (4) - 21 lutego 2011, 10:00
Mąż i żona w łóżku, kładą się, trwa cisza. Nagle ona:
- Może zamienimy się dzisiaj rolami?
- Znaczy... Ja na dole, a Ty na górze?
- Nie. Ja mam orgazm, a Ty nie.
~Ulf
#572+ (9) - 19 lutego 2011, 10:00
- Jak się nazywa autobus pełen murzynów?
- Bambus
#571+ (15) - 19 lutego 2011, 0:00
Pewien emeryt dostał emeryturę i podzielił ją na poszczególne wydatki:
- To na jedzenie, to na leki, to na podatki...
Kiedy rozdzielił emeryturę na wszystkie potrzeby, zostało mu 50 zł.
- A to na dziwki! - ucieszył się dziadek.
Pojechał więc do lasu swoim rowerem, spotkał jedną tirówkę i pyta:
- Zrobisz mi dobrze za 50 złotych?
- Za 50 złotych mogę co najwyżej panu loda zrobić.
- Zgoda!
Poszli więc wgłąb lasu, tirówka robi co do niej należy, lecz w końcu poirytowana mówi:
- Ale proszę pana, ona nawet nie stoi...
- On nie ma stać, on ma być czysty!
~komornik797
#570+ (15) - 15 lutego 2011, 10:00
- Ilu potrzeba białych do wycięcia lasu?
- Zero. To robota dla czarnych.
#569+ (19) - 12 lutego 2011, 5:00
Zaczaił się wilk na czerwonego kapturka. Gdy dziewczynka nadeszła, wilk
rzucił się na nią i zgwałcił. Spodobało mu się, to ją zgwałcił jeszcze raz,
i jeszcze raz. po kilku następnych razach pada wycieńczony obok Kapturka.
Czerwony Kapturek unosi się na łokciach i spokojnie pyta:
- Wilku, masz ty chociaż zaświadczenie, że nie jesteś chory na jakiegoś
syfa?
- Pewnie, że mam!
- No, to możesz je spokojnie podrzeć.
~Siema97
#568+ (14) - 12 lutego 2011, 0:00
Ojciec czyta gazetę w salonie. Do salonu wchodzi jego sześcioletnia córeczka i płacze:
- Kochanie, coś się stało? - pyta ojciec.
- No bo tatusiu, podszedł do nas na placu zabaw taki pan...
- O matko córeczko - przestraszył się ojciec i odrzucił gazetę - chodź tutaj i wszystko mi dokładnie opowiedz.
- No bo ten pan kazał moim koleżankom pójść sobie...i one poszły...
- O matko boska kochanie, to nie jest Twoja wina, tylko opowiedz tatusiowi co się dokładnie stało...
- No bo tatusiu on wziął mnie za drzewo żeby nikt nas nie widział...
- Chryste, i co dalej córeczko?
- No i on pokazał mi swojego sisioka...
- Mój Boże, i co dalej?
- No i nic, poszedł sobie...
- I nic więcej nie zrobił? - spytał ojciec.
- Nic tatusiu.
A ojciec waląc konia krzyknął:
- To kurwa coś wymyśl!
~komornik797
#567+ (5) - 09 lutego 2011, 5:00
Co to jest - żyje w ciemnościach i pije krew?
- Tampon
#566+ (6) - 09 lutego 2011, 0:00
Moja żona wyglądała wspaniale w swojej nowej fryzurze, makijażu i ubraniu. Po raz pierwszy od paru lat miałem ochotę ją przelecieć. Wszystkie następne żony będę wysyłał do tego samego domu pogrzebowego, faceci są geniuszami!
#565+ (16) - [Źródło]08 lutego 2011, 0:00
Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się miś za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu.
Matka na to:
- Jasiu, co żeś ty zrobił, natychmiast idz i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce. Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi.
Sąsiadka wpycha faceta z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
- Kup pan misia.
- Spadaj chłopcze.
- Bo będę krzyczał.
- Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij.
- Oddaj misia.
- Nie oddam.
- Oddaj bo będę krzyczał.
Sytuacja powtarza się kilkanaście razy. Jasiu zarobił kasy od cholery. Wraca do domu z zakupami: kawior, krewetki, szynki i całą furę szmalu kładzie na stole.
Matka do Jasia:
- Jasiek chyba bank obrabowałeś. Natychmiast do ksiedza idz się wyspowiadać!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia.
- S###aj, już nie mam kasy.
~ms
#564+ (18) - 07 lutego 2011, 10:00
Kanadyjczyk je sobie spokojnie śniadanie (chleb z marmoladą i coś tam jeszcze). Przysiada się do niego żujący gumę Amerykanin.
- To wy w Kanadzie jecie cały chleb? - pyta Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko środek. Skórki odkrawamy, zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na croissanty i sprzedajemy
do Kanady - stwierdza pogardliwie Amerykanin żując swoją gumę.
Kanadyjczyk spokojnie kontynuuje konsumpcję porannego posiłku.
- A marmoladę jecie? - pyta dalej Amerykanin.
- No, tak.
- Bo my w USA jemy tylko świeże owoce. Skórki, pestki i tak dalej zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na dżem i sprzedajemy do Kanady. - puentuje pytanie Amerykanin żując gumę.
- A seks w USA uprawiacie? - pyta nagle Kanadyjczyk.
- No, oczywiście.
- A z prezerwatywami co robicie?
- Wyrzucamy.
- Bo my w Kanadzie to swoje zbieramy do specjalnych pojemników, oddajemy do recyklingu, przerabiamy na gumę do żucia i sprzedajemy do USA.
~Siema97