Wpisy od zera, strona 59 - NotFunny.pl 

Ile na stronę: 10 20 50 100

#581+ (18) - 01 marca 2011, 10:00
- A z pocałunkiem póki co zaczekamy... - powiedział piękny książę złażąc ze Śpiącej Królewny.
#582+ (-1) - 02 marca 2011, 10:00
Cześć Zenek, skąd dzwonisz, bo mi się numer nie wyświetla?
- Z domofonu, idiotko!
~Łukasz
#583+ (13) - 03 marca 2011, 0:00
Mąż do żony:
- Co byś zrobiła gdybym wygrał w totka?
- Wzięłabym swoja połowę i bym Cię zostawiła.
Na co mąż
- Wygrałem trójkę, masz 8 zł i spierdalaj!
#584+ (15) - 04 marca 2011, 0:00
Na skrzyżowaniu stoi policjant na koniu. Obok przejeżdża Jasio. Policjant go woła do siebie
- Chłopcze, dostałeś ten rowerek od mikołaja?
- Tak proszę pana
- To powiedz mu żeby w przyszłym roku przysłał Ci kask - i zadowolony wpisał mu 200 zł mandat
- A pan to od Mikołaja dostał tego konika? - pyta dziecko.
- Tak, odpowiada policjant
- To niech pan napisze Mikołajowi w tym roku, żeby kutasa montował konikowi miedzy nogami, a nie na grzbiecie...
#585+ (5) - 04 marca 2011, 5:00
Kłótnia dwóch przedszkolaków (chłopak i dziewczynka):
- A mój tata ma wieżę stereo!
- A moja mama też ma! - rewanżuje się dziewczynka.
- A mój tata ma cabrioleta! - dodaje.
- A moja mama też ma!
- A mój tata ma siusiaka!
- Aaaa moja mama też!
- Jak to, przecież twoja mama nie może mieć siusiaka?!
- Ma w szufladzie!
~Łukasz
#586+ (13) - 04 marca 2011, 10:00
Zając kupił sobie dwa pistolety i wpadł na pomysł, że da popalić niedźwiedziowi... Poszedł pod jamę niedźwiedzia:
Strzały (Pif-Paf!)
- Niedźwiedziu, wyłaź z nory!
Wyszedł:
- Zając? Coś ty, zwariował?! Odłóż to.
- (Pif-Paf!) Zamknij ryj i właź na drzewo!
- No weź nie wygłupiaj się!
- Właź mówię!
Niedźwiedź wlazł na drzewo.
- (Pif-Paf!) Teraz złaź!
- Zając weź się uspokój no!
- Złaź!
Zszedł.
- (Pif-Paf!) Tańcz niedźwiedź!
-No zając, daj spokój!
-Tańcz!
Zatańczył.
- Dobra niedźwiedź teraz masz tu nasrać.
- Ej, bez takich...
- (Pif-Paf!) Sraj mówię!
Niedźwiedź nasrał.
- Teraz zjedz to gówno! (Cyk-cyk) (amunicja się skończyła) Albo wiesz co? Ja je zjem...
#587+ (23) - 05 marca 2011, 5:00
Ojciec z synem handlują kartoflami po osiedlach.
Zajeżdżają na podwórko i wołają "Kartofelki! Kartofelki!"
Z drugiego piętra babeczka się wychyla, że chce.
- Ile?
- Cztery worki.
- Synu idź - mówi ojciec.
Na górze babka pyta: Dobra. Ile płacę?
- 200 zł.
- Hmm, nie mam tyle, ale pan jest dorosły, mi też niczego nie brakuje, może seks?
- Hmmm, wie pani, musiałbym się skonsultować z tatą.
- Ale, no wie pan, przecież pan jest dorosły, po co takie pytania?
- Jednak wolałbym zapytać.
- Ale dlaczego?
- W zeszłym roku przejebaliśmy 8 ton.
#588+ (18) - 07 marca 2011, 10:00
Mały Jasio chodzi do klasy matematycznej. Pewnego dnia nauczyciel wezwał go do odpowiedzi:
- Gdybym ci dał 500 złotych - mówi nauczyciel - a ty byś dał 100 zł Marysi, 100 zł Basi i 100 zł Zuzi, to co byś miał?
Jasio na to:
- Niezłą orgię.
#589+ (5) - 08 marca 2011, 0:00
- Jak najlepiej wyjąć noworodka z miksera?
- Nachosami.

#590+ (27) - 08 marca 2011, 5:00
Imprezka w bloku.
- Otwierać! Policja!
- Nie zamawialiśmy policji, tylko dziwki!
- Ale to sąsiedzi nas wzywali!...
- Sąsiedzi wzywali, to niech sąsiedzi ruchają!