Najlepsiejsze wpisy, strona 9 - NotFunny.pl 

Ile na stronę: 10 20 50 100

#98+ (29) - 17 lipca 2010, 19:45
Przychodzi ledwo żywy grabarz do domu. Żona go pyta:
- Stefanku, ile dzisiaj miałeś pogrzebów?
- Jeden, Irenko. Ale to był pogrzeb urzędnika i jak wkładaliśmy trumnę do grobu, to rozległy się takie brawa, że cały pogrzeb musieliśmy 7 razy bisować.
~Adam89
#157+ (29) - 08 sierpnia 2010, 14:01
Wchodzi facet z karabinem do autobusu i krzyczy:
- Gdzie jest Zenek?! Dajcie mi Zenka!
Przerażeni pasażerowie wskazują na pewnego mężczyznę i mówią:
- To jest Zenek.
W tej chwili ten z karabinem podchodzi do gościa i mówi:
- Zenek kryj się!
Po czym puścił serie po pasażerach.
~
#189+ (29) - 18 sierpnia 2010, 14:00
Małżeństwo uległo wypadkowi samochodowemu. Mąż wyszedł prawie bez szwanku, trochę zadrapań, kilka guzów. Po kilku godzinach wstał z łózka i dowiedział się, że jego żona jest właśnie operowana i sprawa nie wygląda ciekawie. Kilka godzin nerwów, aż nagle z sali operacyjnej wychodzi lekarz, podchodzi do męża i mówi:
- Niestety, mam dla pana nie najlepsze wieści
- Co się stało? Niech pan mówi, panie doktorze! Żyje?
- Żyje, ale niestety, nie wyszła z tego bez szwanku. Prawdę mówiąc, już nigdy nie będzie chodzić, ani normalnie funkcjonować.
Maż przełknął ślinę, na co lekarz :
- Ale to nie wszystko. Będą potrzebne dalsze trzy operacje, które niestety nie są objęte refundacją NFZ. Koszt jednej takiej operacji to 30 tys. zł.
Facet zbladł, a lekarz kontynuuje:
- To także nie wszystko...będą potrzebne leki. Mnóstwo leków. Miesięczny koszt takiej kuracji to kolejne 10-15 tys zł. A kuracja potrwa minimum 3 lata.
Facet blednie jeszcze bardziej i zaczyna robić wielkie oczy, ale lekarz po chwili przerwy zaczyna mówia dalej:
- No i rehabilitacja. To jakieś kolejne 30-40 tysięcy... zabiegi, sanatoria...
Facet kompletnie załamany, ręce mu opadły.
Lekarz odczekał kilka chwil, wyszczerzył zęby i klepnął faceta w ramię:
- Żartowałem! Nie żyje!
~Brotwer
#199+ (29) - 21 sierpnia 2010, 19:00
Siedzi sobie Polak w pociągowym przedziale i nagle do przedziału wbiega skoksowany, łysy Rusek i mówi:
- Polak, ja budu cie rżnac. Ty chociesz z wazelina ili bez?
Polak tak myśli, no kurde trudno, to już chyba lepiej z wazeliną.
- Z wazeliną.
Rusek wychodzi z przedziału i woła:
- Wazelin chodź, budjem rżnąc!
~Grucha669
#275+ (29) - 23 września 2010, 9:00
Do nieba idą: pedał, palacz i pijak. Przy bramie do nieba wita ich Św. Piotr, mówiąc:
- W niebie nie ma chwilowo miejsca, dlatego idźcie na tydzień na ziemię. Jeżeli zgrzeszycie, to pójdziecie do piekła.
Na ziemi pijak zobaczył bar, upił się i od razu poszedł do piekła.
Zostali palacz i pedał, palacz zauważa niedopalonego peta i przygląda mu się z błyskiem w oku.
Na to pedał mówi do niego:
- Wiesz o tym, że jak się schylisz po tego peta, to obaj pójdziemy do piekła...
#411+ (29) - 13 listopada 2010, 19:00
?- Jaka będzie maskotka mistrzostw świata w piłce nożnej w Etiopii?
- Mały Głód.
#27+ (28) - 20 czerwca 2010, 15:14
Mamo dlaczego ten banan jest brązowy?
- Bo już raz go jadłeś synku.
~Pri
#161+ (28) - 09 sierpnia 2010, 9:00
Pewnego razu mała dziewczynka podglądała tatę pod prysznicem.
Gdy ojciec się zorientował zaczął ją wyganiać, jednak ta mówi:
- Tato, a kiedy ja będę miała takie coś między nogami jak ty?
- Jak nie powiesz nic matce to zaraz!
~Brotwer
#232+ (28) - [Źródło]01 września 2010, 19:00
Policja złapała dwóch handlarzy narkotyków i zaprowadziła ich przed Sąd.
Sędzia: Wiecie, co, chłopaki? Wyglądacie mi generalnie na porządnych, więc dam wam jedną szansę. Wypuszczę was, ale pod warunkiem, że przekonacie kilka osób, aby przestały brać narkotyki. No więc już idźcie i jutro stawcie się u mnie i powiedzcie mi o swoich dokonaniach.
Nazajutrz obaj przychodzą.
- No i jak? - pyta sędzia pierwszego z nich.
- Udało mi się 7 ludzi odciągnąć od narkotyków.
- O, to nieźle, a w jaki sposób to zrobiłeś?
- No... narysowałem im dwa kolka - "O" i "o". Jedno większe, drugie mniejsze. No i wytłumaczyłem im, że to większe to jest mózg człowieka, który nie bierze, a to mniejsze to mózg człowieka, który ćpa.
- No to bardzo sprytnie. To zgodnie z umową jesteś wolny. A ty? Ilu ludzi przekonałeś? - zwraca się do drugiego.
- 75 osób.
- Ile?! A w jaki sposób?!
- No bardzo podobnie jak kolega. Też narysowałem im dwa kółka - "o" i "O" i powiedziałem, że to mniejsze to jest ich odbyt zanim trafią za narkotyki do pudła...
~DonMilionare
#234+ (28) - 02 września 2010, 19:00
Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- To rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło się na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...
~M.